Kotłownia zakładów Feniks

14 10 2008

Dzisiaj wybraliśmy się z Robertem i BaQ’iem do opuszczonej kotłowni na rogu ulic Śnieżnej i Stokowskiej. Stwierdziliśmy, że załatwimy sprawę “na legalu” i udaliśmy się do dyrektora obiektu, a następnie przydzielony nam został bardzo miły pracownik, który miał nas zaprowadzić do kotłowni. Z jego opowieści dowiedzieliśmy się, że nie jesteśmy pierwsi, że filmówka często tam zagląda na zdjęcia, że kotłownia nie działa od 6 lat i że 1.5 roku temu został wysadzony komin. Człowiek ten był niegdyś pracownikiem tej kotłowni (23 lata pracy w jednym miejscu) i okazał się być bardzo miłym – wsadził nas w windę i pokazał najciekawsze zakątki kotłowni.

Tymczasem zapraszam do obejrzenia fotek z wypadu.

(kliknij aby powiększyć):

Kotłownia – front

Ostrzeżenia i zakazy przy drzwiach głównych

BaQ robiący zdjęcie

“W razie pożaru zbij szybkę!”

Zawór – ale od czego?

Pozdrawiam,

PlushaQ