Tak jak poprzednio… nie ma gdzie robić zdjęć, więc zamieszczę coś z wakacyjnych zbiorów.
Wizyta na Mazurach zawsze obfituje w fajne wyjścia po przypłynięciu do jakiegoś portu. Ja na przykład, nie wyobrażam sobie wizyty w Giżycku, bez odwiedzenia twierdzy Boyen. I właśnie dlatego, dziś troszeczkę o tej Pruskiej budowli.
Twierdza została wzniesiona w latach 1844-1856 na planie gwiazdy. Był to jeden z ważniejszych obiektów w pasie umocnień broniący dostęp do Prus od wschodu. Została ona wzniesiona na wzniesieniu, nieopodal kanału (nie pamiętam, ale nazywa się chyba Kętrzyński) łączący jeziora Kisajno i Niegocin.
Do twierdzy można dostać się dwiema drogami – od strony Giżycka i Kętrzyna, oraz w sumie czterema bramami – Giżycką (główną), Kętrzyńską, Wodną (zamknięta dla zwiedzających), Prochową (zamkięta dla zwiedzających), które bronione przez liczne stanowiska strzelców były praktycznie nie do zdobycia.
Na terenie twierdzy funkcjonowało laboratorium oceniające jakość żywności dostarczanej do “Wilczego Szańca”.
Opisałem tu najważniejsze fakty z istnienia twierdzy. Jeżeli kogoś to interesuje, albo spodobają się moje zdjęcia, to zapraszam do zapoznania się z BARDZO obszerną historią tego obiektu, np. korzystając z google ;]
(kliknij aby powiększyć):
Makieta Twierdzy Boyen
Alchemia – dzięki łukowatemu kształtowi, ew. wybuch nie wyrządziłby tak wielkich zniszczeń jak było by to w przypadku budynków “prostych”
Piekarnia – teraz pozostały już resztki pieców, a nawet kafelki na podłodze(!!)
Po prawej gołębnik – gołębie były najlepszym sposobem na szybkie dostarczanie wiadomości
Brama do jednego z magazynów(?)
Pozdrawiam,
PlushaQ
Świecznik
Komoda z połowy ubiegłego wieku
Zawias