Twierdza Boyen (Festung Boyen)

15 01 2009

Tak jak poprzednio… nie ma gdzie robić zdjęć, więc zamieszczę coś z wakacyjnych zbiorów.

Wizyta na Mazurach zawsze obfituje w fajne wyjścia po przypłynięciu do jakiegoś portu. Ja na przykład, nie wyobrażam sobie wizyty w Giżycku, bez odwiedzenia twierdzy Boyen. I właśnie dlatego, dziś troszeczkę o tej Pruskiej budowli.

Twierdza została wzniesiona w latach 1844-1856 na planie gwiazdy. Był to jeden z ważniejszych obiektów w pasie umocnień broniący dostęp do Prus od wschodu. Została ona wzniesiona na wzniesieniu, nieopodal kanału (nie pamiętam, ale nazywa się chyba Kętrzyński) łączący jeziora Kisajno i Niegocin.

Do twierdzy można dostać się dwiema drogami – od strony Giżycka i Kętrzyna, oraz w sumie czterema bramami – Giżycką (główną), Kętrzyńską, Wodną (zamknięta dla zwiedzających), Prochową (zamkięta dla zwiedzających), które bronione przez liczne stanowiska strzelców były praktycznie nie do zdobycia.

Na terenie twierdzy funkcjonowało laboratorium oceniające jakość żywności dostarczanej do “Wilczego Szańca”.

Opisałem tu najważniejsze fakty z istnienia twierdzy. Jeżeli kogoś to interesuje, albo spodobają się moje zdjęcia, to zapraszam do zapoznania się z BARDZO obszerną historią tego obiektu, np. korzystając z google ;]

(kliknij aby powiększyć):

Makieta Twierdzy BoyenMakieta Twierdzy Boyen

Alchemia - dzięki łukowatemu kształtowi, ew. wybuch nie wyrządziłby tak wielkich zniszczeń jak było by to w przypadku budynków "prostych"Alchemia – dzięki łukowatemu kształtowi, ew. wybuch nie wyrządziłby tak wielkich zniszczeń jak było by to w przypadku budynków “prostych”

Piekarnia - teraz pozostały już resztki pieców, a nawet kafelki na podłodze(!!)Piekarnia – teraz pozostały już resztki pieców, a nawet kafelki na podłodze(!!)

Po prawej gołębnik - gołębie były najlepszym sposobem na szybkie dostarczanie wiadomości.Po prawej gołębnik – gołębie były najlepszym sposobem na szybkie dostarczanie wiadomości

Brama do jednego z magazynów(?)Brama do jednego z magazynów(?)

Pozdrawiam,

PlushaQ





Blog Roku 2008

14 01 2009

Ten blog bierze udział w konkursie na Blog Roku 2008. Jeżeli masz zbędne 1,44zł i chcesz mi pomóc w wygrywaniu (xD) to wyślij sms’a!

Głosowanie

Na blog www.ruiny.wordpress.com możecie zagłosować wysyłając SMS o treści F00167 na numer 7144.
Pozdrawiam i dzięki za pomoc ;]





Piwnica@Zachodnia 53

2 01 2009

Jako, że przyszła zimna, albo coś co tylko temperaturą przypomina zimę, zabrakło chęci na wyjścia “w teren”. Jednak robienie zdjęć w rękawiczkach nie jest wygodne, a bez nich trudno ruszać palcami, więc… dzisiaj zdjęcia z mojej piwnicy. Zapewne zaraz macie przed oczami piękną piwniczkę, ogrzewanie i te sprawy. Niestety, albo stety, jesteście w błędzie – tutaj jest wilgotno, w rogu leży węgiel, mierząc 185cm nie będziecie w stanie się tu rozprostować, a czasami na drodze można spotkać szczura.

Piwniczka znajduje w kamienicy wzniesionej w 1912 roku, 5 czy 6 lat temu był w niej pożar, który odebrał właścicielom, parę śmieci. Nic dodać, nic ująć, zapraszam do obejrzenia zdjęć.

(kliknij aby powiększyć):

ŚwiecznikŚwiecznik

Komoda w połowie ubiegłego wiekuKomoda z połowy ubiegłego wieku

ZawiasZawias

Pozdrawiam,

PlushaQ






Herbapol – Pabianice

18 11 2008

Niestety na temat niedokończonych zakładów Herbapol w Pabianicach niewiele wiadomo. Jasnym jest jedynie to, że podczas budowy zabrakło środków inwestorowi i projekt upadł. Aktualnie organizowane są tam zawody w paintball’u oraz inne “zabawy” tego typu. Sam kompleks budynków to powierzchnia ok. 24ha.

(kliknij aby powiększyć):

Herbapol - frontHerbapol – front

Niedokończone hale produkcyjne/magazynowe(?)Niedokończone hale produkcyjne/magazynowe(?)

MagazynMagazyn


Graffiti via oknoGraffiti via okno

Pozdrawiam,

PlushaQ





Kotłownia zakładów Feniks

14 10 2008

Dzisiaj wybraliśmy się z Robertem i BaQ’iem do opuszczonej kotłowni na rogu ulic Śnieżnej i Stokowskiej. Stwierdziliśmy, że załatwimy sprawę “na legalu” i udaliśmy się do dyrektora obiektu, a następnie przydzielony nam został bardzo miły pracownik, który miał nas zaprowadzić do kotłowni. Z jego opowieści dowiedzieliśmy się, że nie jesteśmy pierwsi, że filmówka często tam zagląda na zdjęcia, że kotłownia nie działa od 6 lat i że 1.5 roku temu został wysadzony komin. Człowiek ten był niegdyś pracownikiem tej kotłowni (23 lata pracy w jednym miejscu) i okazał się być bardzo miłym – wsadził nas w windę i pokazał najciekawsze zakątki kotłowni.

Tymczasem zapraszam do obejrzenia fotek z wypadu.

(kliknij aby powiększyć):

Kotłownia – front

Ostrzeżenia i zakazy przy drzwiach głównych

BaQ robiący zdjęcie

“W razie pożaru zbij szybkę!”

Zawór – ale od czego?

Pozdrawiam,

PlushaQ